Odchudzanie – jak szybciej zredukować tkankę tłuszczową?
Pozbycie się nadmiaru kilogramów nie należy do najłatwiejszych zadań. W dodatku proces odchudzania następuje tak powoli, że niejednokrotnie zaczynamy tracić wiarę w powodzenie. Wiele osób stosuje drakońskie i niestety bardzo często szkodliwe diety, a i tak udaje im się zrzucić ledwie pół kilograma w ciągu tygodnia.
Amerykańska dietetyczka – Edita Kaye – znalazła metodę na przyspieszenie procesu odchudzania w bardzo bezpieczny dla organizmu sposób.
Jak to działa?
Na czym polega działanie tego cudownego planu odżywiania? Warto na początek poznać zasadę działania „od kuchni”. W każda komórka składa się z mitochondriów. Odgrywają one znaczącą rolę w procesach metabolicznych. Substancje odżywcze, które dostarczane są razem z pożywieniem zostają w mitochondriach. Proces ten określany jest mianem termogenezy i stanowi klucz do szybkiego pozbycia się zbędnych kilogramów. Można więc powiedzieć, że im mitochondria są aktywniejsze, tym szybciej nasz organizm spala tłuszcz.
Co zatem zrobić, żeby termogeneza została pobudzona? Wystarczy zjadać dziennie co najmniej trzech posiłków, które obfitują w białka. To białka skłaniają mitochondria do większej aktywności. Z kolei uzupełnienie diety o kilka posiłków bogatych w błonnik pozwoli zmniejszyć wchłanianie tłuszczu.
Czy posiłki trzeba jeść o określonych porach?
Jedzenie posiłków o określonych porach jest niezmiernie ważne. Potrawy, które zawierają dużo błonnika należy spożywać wyłącznie rano. Dzięki temu przez kolejnych dwanaście godzin miej tłuszczu zostanie wchłoniętego. Większe ilości białka po południu oraz wieczorem sprawią, że proces termogenezy zostanie pobudzony. Dzięki temu tłuszcz będzie spalany szybciej, co ważne – nawet wtedy, gdy udamy się na nocny wypoczynek.
Jak osiągnąć lepsze rezultaty odchudzania?
Lepsze rezultaty można osiągnąć, zapobiegając niedoborom substancji, które w naturalny sposób wspomagają proces odchudzania. Żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczyku, organizm może potrzebować pomocy w usuwaniu nagromadzonych w komórkach tłuszczowych zapasów, przesyłaniu ich do mitochondriów, gdzie będą wykorzystane jako „paliwo” do wytworzenia niezbędnej energii oraz ciepła. Również i dostarczane dawki węglowodanów powinny zostać przetworzone na energię, żeby nie odłożyły się.
Dlatego też nawet najmniejsze zaburzenie tego procesu może zniweczyć wszelki wysiłki włożone w proces odchudzania. Aczkolwiek istnieją trzy podstawowe substancje, które mogą wesprzeć naszą walkę z nadwagą. Po pierwsze – karnityna. Jest to aminokwas, który odpowiedzialny jest za transport cząsteczek tłuszczu do mitochondriów, gdzie zostają spalone, a więc nie odkładają się w komórkach. Ponadto karnityna poprawia działanie systemu odpornościowego. Po drugie – chrom. Pierwiastek ten wspomaga transport glukozy do komórek, gdzie odbywa się jej spalanie. Po trzecie – tamarynd. Pochodzące z Indii i Malajów owoce zawierają kwas hydrocytrynowy, który hamuje proces odkładania się tłuszczu, hamuje apetyt oraz obniża poziom cholesterolu we krwi.
Jak wygląda plan odżywiania?
Już wyżej kilka zdań dotyczyło posiłków, które należy spożywać. Warto jednak „wejść” w szczegóły, by cały plan odżywiania nie „spoczął na panewce”.
Każdy dzień należy rozpocząć od lekkiego posiłku, który musi być złożony z pokarmów obfitujących w błonnik. Poranna przekąska pomaga utrzymać stały poziom cukru we krwi i w ten sposób zapobiec wahaniom nastroju.
Po godzinie dwunastej musi nastąpić zmiana strategii: trzeba się przestawić na białka. Pobudzają one przemianę materii i przyspieszą spalanie tłuszczu, nawet o 15 procent. Białka są trawione wolno, dlatego też działają również, gdy śpimy. Odżywiając się zgodnie z powyższymi wskazówkami, należy pamiętać, by dostarczać organizmowi odpowiednią ilość płynów. Wodę mineralną, herbatę, ziołowe napary, kawę bezkofeinową można pić w nieograniczonej ilości.
Najprościej rzecz ujmując – przed południem należy zablokować wchłanianie. Warto zajadać takie pokarmy, które zawierają błonnik: morele, grejpfruty, ziemniaki, fasolę, pieczywo. Pokarmy te nie pozwalają, by tłuszcz nie był wchłaniany i magazynowany. Z kolei po południu należy wspomagać wchłanianie. Bogate w białko pokarmy – mięso, drób, chude produkty mleczne – pozwolą na efektywne spalanie tłuszcz, nawet podczas snu.
Warto również pamiętać, że pikantne przyprawy dodają nie tylko smaku, ale i pomagają przyspieszyć odchudzanie. Posiadają właściwości termogeniczne, stymulujące przemianę materii.
Dodatkowe walory tego sposobu odchudzania
Co dodatkowo zyskujemy, jeśli zdecydujemy się na taki sposób odżywiania się? Przede wszystkim pozwala to na utrzymanie cukru na stałym poziomie. Dzięki temu możliwa jest stymulacja produkcji serotoniny – hormonu odpowiedzialnego za dobry nastrój!
Jak wynika z powyższego – nie jest to żadna drakońska dieta, lecz sposób odżywiania się, dzięki któremu będziemy mogli pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej bez żadnego uszczerbku na zdrowiu.
4,96 k