Szybkie, łatwe i bezpieczne odchudzanie – czy to możliwe?

Posted under Diety odchudzające, bezpieczne odchudzanie - autor: a.m. on środa 30 Czerwiec 2010 at 20:14

Każdy kto ma nadwagę i chce schudnąć chciałby schudnąć jak najszybciej i jak najskuteczniej. Czy jest to możliwe z jednoczesnym zachowaniem pełnego bezpieczeństwa? Niekoniecznie, choć nie możemy wykluczyć i takiej sytuacji, w której metabolizm na odpowiednio dobranej diecie przyspieszy na tyle, że tkankę tłuszczową zaczniemy gubić ekspresowo. Takie sytuacje zdarzają się jednak niezmiernie rzadko. Zazwyczaj, nawet najszybsze odchudzanie, jest długotrwałą drogą przez mękę.
Teoretycznie najlepiej sprawdzają się diety głodowe (niskokaloryczne) i diety, które zalecają eliminację niektórych składników pokarmowych lub zachowanie ściśle określonych proporcji tych składników. Kolejnym elementem, który sprawia, że szybkie odchudzanie wydaje nam się możliwe i to przy dosyć wysokim poziomie bezpieczeństwa są suplementy i różnego rodzaju diety-cud, które reklamowane są dosłownie wszędzie. Przyjrzyjmy się ich zaletom i wadom, dzięki temu łatwiej będzie stwierdzić jakie modele odchudzania warte są uwagi, a jakich lepiej unikać jak ognia.

Diety niskokaloryczne i diety głodówkowe

Głodówka wydaje się być najlepszym sposobem na odchudzanie, bo skoro nie dostarczymy organizmowi żadnych kalorii to logicznym następstwem takiego kroku powinno być spalanie rezerw tłuszczowych. Niestety, tak się nie dzieje. Organizm traci głównie wodę, a spalając tkanki spala i tkankę tłuszczową i mięśnie. Do prawidłowego funkcjonowania, a takie mamy na celu wdrażając plan pt. bezpieczne odchudzanie, organizm potrzebuje stałego dostępu do niezbędnych mu składników odżywczych. Gdy przestawiamy się na głodówkę lub restrykcyjną dietę niskokaloryczną tj. nagle ograniczamy podaż paliwa i budulca (plus różnego rodzaju składników bio-aktywnych) organizm zaczyna oszczędzać i co robi? Spowalnia metabolizm, co gorsza w poczuciu zagrożenia tkankę tłuszczową zostawia sobie na później w pierwszym rzędzie redukując mięśnie. Spalanie mięśni jest kolejnym elementem wpływającym na poziom metabolizmu, bo to mięśnie są metabolicznymi piecami, w nich zachodzi spalanie, a gdy ich zabraknie? Łatwo to sobie wyobrazić – nie tylko nie gubimy pokładów tłuszczu, ale i z chwilą powrotu na normalną dietę (nie odchudzającą) natychmiast przybieramy na wadze, a tkanki tłuszczowej pojawia się jeszcze więcej niż przed odchudzaniem.
Zaletą diet redukcyjnych jest możliwość szybkiego zredukowania masy ciała, ale wadą jest to, że szybko prowadzą do wyniszczenia organizmu, spowolnienia procesów biochemicznych i są nieefektywne jeśli chodzi o redukcję tkanki tłuszczowej.

Diety białkowe, tłuszczowe, proporcjonalne

Magiczne proporcje składników odżywczych zapewniające nam szybką utratę wagi nie istnieją. Wystarczy wspomnieć, że większość tego typu diet eliminuje węglowodany, tymczasem węglowodany są podstawowym źródłem energii. Prawidłowy model żywienia również powinien je uwzględniać. Owszem, węglowodany najszybciej i najłatwiej zmieniają się w tkankę tłuszczową, ale jeśli będziemy zjadać je rano – obrastanie tłuszczem nam nie grozi, poza tym część węglowodanów jest nieprzyswajalna (przykładem błonnik) i ta część również jest nam niezbędna do regulacji pracy jelit i wspomagania procesów trawiennych.
Diety wysokobiałkowe zakwaszają organizm, a diety wysokotłuszczowe nie dostarczają wszystkich niezbędnych składników odżywczych obciążając przy tym narządy. Ludzki organizm przystosowany jest do diety zróżnicowanej i potrzebuje wszystkich składników odżywczych w rozsądnych proporcjach.
Zaletą diet tego typu jest jedynie znaczna redukcja apetytu, wadą nadmierna kaloryczność i monotematyczność pokarmów, oraz wbrew pozorom nikła efektywność w redukowaniu tkanki tłuszczowej.

Środki na odchudzanie

Bardzo złudną nadzieję dają nam środki odchudzające, przy czym wina wcale nie leży po stronie ich producentów. Zwróćcie uwagę na fakt, iż wszyscy producenci suplementów zastrzegają, że suplementy działają jedynie w połączeniu ze zmianą modelu żywienia i zmianą stylu życia (wprowadzeniem ćwiczeń fizycznych do naszego codziennego / tygodniowego rozkładu zajęć). Suplementy są jedynie suplementami, a więc uzupełniają, a nie odchudzają same z siebie.
Środki na odchudzanie warto wykorzystać, ale przede wszystkim należy uświadomić sobie jeden fakt: same nie zadziałają, mogą być jedynie uzupełnieniem do diety i do ćwiczeń.
Rada: najlepiej sięgać po supresanty łaknienia jeśli mamy problem z nadmiernym apetytem i spalacze tłuszczu celem przyspieszenia odchudzającego oddziaływania ćwiczeń.

Cudowne diety odchudzające

I reklamy typu ’schudłam 30 kilogramów w trzy miesiące, ty też możesz tak schudnąć’ – zwróćcie uwagę, że to jedynie możliwość, a tak naprawdę zgrabny chwyt reklamowy, to ile schudniemy zależy od ilości wykonywanych ćwiczeń i od diety, którą zastosujemy. Nawet jeśli główna przesłanka tj. stwierdzenie, że ktoś schudł tyle i tyle kilogramów w bardzo krótkim czasie, jest prawdą to nie jest ona prawdą obiektywną i uniwersalną i na pewno nie może dotyczyć każdego przypadku. To ile schudniesz i w jakim czasie zależy od twojego organizmu. Najpierw poznaj swój organizm i jego możliwości, dostosuj dietę, zoptymalizuj styl życia, a dopiero wtedy myśl o efektach i chudnij bezpiecznie i zdrowo.
5,1


Pływanie – sposób na odchudzanie

Posted under bezpieczne odchudzanie, sposoby na odchudzanie, Ćwiczenia odchudzające - autor: a.m. on niedziela 27 Czerwiec 2010 at 11:08

Pływanie jako sposób na odchudzanie? Jak najbardziej, to ćwiczenie aerobowe z elementami treningu siłowego i stretchingu. Lekarze uważają je za najbezpieczniejszą i najbardziej neutralną formę aktywności fizycznej. Biegać nie wszyscy mogą, a pływać może i powinien każdy.

Choć jako ludzie nie żyjemy w wodzie, to jednak ciągnie nas do niej, lubimy spędzać w niej czas i robimy to od zawsze, od zarania dziejów. Pływanie jest więc dla nas tak naturalne jak każda inna podstawowa forma aktywności. Pływanie jest nawet lepsze, bo w wodzie tracimy ciężar, dzięki czemu pływając nie obciążamy stawów ani kości, a wykonanie większości ruchów przychodzi nam z większą łatwością niż w środowisku lądowym.
Wszystkie bezpieczne i skuteczne sposoby na odchudzanie za filar odchudzania uznają aktywność fizyczną. Wśród wszystkich polecanych aktywności pływanie plasuje się w ścisłej czołówce z uwagi na ogromne korzyści zdrowotne (i oczywiście efekty odchudzające), jakie można dzięki niemu osiągnąć.

Jak pływanie odchudza?

Spala dużo kalorii i kształtuje sylwetkę. Przy średnim poziomie intensywności w trakcie pływania odbywa się spalanie tkanki tłuszczowej na tych samych zasadach jak w trakcie innych treningów aerobowych, ale pływając pół godziny spalisz więcej tkanki tłuszczowej niż w trakcie każdego innego wysiłku na lądzie. Jeśli zależy ci na wysmukleniu nóg i ukształtowaniu ramion – pływanie jest aktywnością idealną, bo zyskasz dzięki niemu piękny zarys całej sylwetki (chcąc oszczędzić ramiona i zapobiec rozrostowi mięśni pływaj z deską poruszając się do przodu jedynie siłą mięśni nóg).
Pływając 30 minut dziennie co drugi dzień w tygodniu (nic nie stoi na przeszkodzie temu, by pływać częściej) szybko zaczniesz tracić tkankę tłuszczową, do jej spalania dochodzi już po piętnastu minutach treningu. Pływanie przyspieszy też twój metabolizm, a jeśli będziesz pływać rano podwyższone tempo metabolizmu utrzyma się przez większość dnia.
W trakcie rozgrzewki przed pływaniem i stretchingu oraz wyciszania organizmu po nim ćwiczenia wykonywane w wodzie dodatkowo ukształtują twoje ciało, czyli również te mięśnie, które w trakcie pływania pracują z nieco mniejszym zaangażowaniem, choć de facto w pływanie angażowane jest całe ciało.
Możesz pływać bezpiecznie nawet jeśli masz znaczną nadwagę lub jesteś osobą otyłą.

Korzyści zdrowotne

Dzięki pływaniu wzmocnisz układ oddechowy, naczyniowy i serce, układ trawienny, skórę i kości, a konkretnie:

  • – kiedy płyniesz na twoją klatkę piersiową oddziałują duże siły, musisz też pokonać opór wody. Płynąc pracujesz nie tylko płucami, ale oddychasz również przeponą, angażujesz do tego wszystkie mięśnie oddechowe, które w normalnych warunkach pracują znacznie mniej intensywnie. Poprawiasz w ten sposób ich kondycję zwiększając jednocześnie pojemność płuc,
  • – serce i naczynia krwionośne pracują w wodzie pracują intensywnie, bo woda wywierając nacisk na całe ciało stymuluje również przepływ krwi,
  • – pływając angażujesz wszystkie mięśnie brzucha, również te wewnętrzne. Wzmacniasz te mięśnie, a przy okazji masujesz jelita poprawiając ich perystaltykę,
  • – w trakcie pływania w wodzie pojawiają się turbulencje, które masują całe ciało, również skórę i warstwy podskórne. Taki masaż jest porównywalny z drenażem limfatycznym. Pływając likwidujesz cellulit,
  • – pływanie poprawia równowagę (błędnik) i koordynację ruchową, co po kilku treningach na pewno odczujesz na lądzie,
  • – wysiłek fizyczny dotlenia twój organizm i przyczynia się do wzrostu poziomu endorfin, twój układ nerwowy łącznie z mózgiem zacznie dzięki pływaniu pracować znacznie sprawniej,
  • – pływając zapobiegniesz osteoporozie, a na pewno znacznie zmniejszysz ewentualne zagrożenia.
  • – zmniejszysz też ciśnienie krwi i ustabilizujesz poziom cholesterolu,
  • – pływanie zmniejsza ryzyko chorób takich jak cukrzyca, zawały i udary,
  • – jest doskonałą rehabilitacją ruchową i jedną z najlepszych form aktywnego relaksu.

Zasady

    1. Pływaj bezpiecznie i chudnij skutecznie trzymając się następujących zasad: nie rzucaj się od razu na głęboką wodę i rozpocznij od łagodnych treningów. W pierwszym tygodniu pływaj od 10 do 20 minut co drugi dzień. Treningi stopniowo wydłużaj nawet do czterdziestu pięciu minut. Zwiększaj też częstotliwość pływania nawet do siedmiu dni w tygodniu.
    2. W wodzie trudno się nudzić postaraj się więc zapobiec znudzeniu organizmu i twojej psyche. Pływaj różnymi stylami i wykonuj w wodzie dużo dodatkowych ćwiczeń. Jednego dnia zrób krótki trening pływacki skupiając się na aquaaerobiku, innego dnia aquaaerobik zredukuj do minimum i przede wszystkim pływaj. Gdy chcesz po prostu wypocząć dryfuj z pomocą deski od czasu do czasu wykonując dla urozmaicenia jakieś formy ćwiczeń. Pamiętaj, że pływając wolno a długo spalisz sporo tkanki tłuszczowej, natomiast krótsze lecz szybsze pływanie przyspieszy metabolizm i efekt ten utrzyma się nawet przez kilka godzin.
    3. Przygotuj się na to, że po treningu będziesz odczuwać głód, który będzie tym większy, im większa jest różnica temperatur pomiędzy twoim ciałem, a wodą w basenie. Żeby tuż po treningu z wilczym apetytem nie rzucić się na jedzenie przygotuj sobie zawczasu jakąś sałatkę lub jogurt, coś lekkiego i nietuczącego, dzięki temu, pomimo posiłku jeszcze długo po treningu będziesz czuć się lekko i przyjemnie.

    5,2


    Głodówka na odchudzanie?

    Posted under Bez kategorii - autor: a.m. on czwartek 24 Czerwiec 2010 at 10:31

    Głodówka nie jest sposobem na odchudzanie. Można ją potraktować jako metodę oczyszczania organizmu, ale jeśli zależy nam na utracie podskórnego tłuszczyku z głodówki pożytku mieć nie będziemy. Taka dieta może nam tylko zaszkodzić.

    Błędne koło niskokalorycznych diet

    Głodówka a odchudzanie – te dwie kwestie mają się do siebie nijak. Dosłownie. Jeśli odchudzanie jest procesem pozbywania się tkanki tłuszczowej, to głodówka w pierwszym rzędzie doprowadzi do spalenia mięśni. Podskórny tłuszczyk zniknie jako ostatni.
    Rola głodówki bywa przeceniana, bo przecież na głodowych dietach tracimy konkretne kilogramy. Owszem. Tyle że w pierwszej kolejności gubimy nie tłuszcz, a mięśnie.
    Wydaje nam się, że ograniczenie kaloryczności posiłków jest najlepszym sposobem na odchudzanie, tyle że nasze ograniczenia są najczęściej tak drastyczne, że organizm identyfikuje je jako zagrożenie. Wychodząc temu zagrożeniu naprzeciw spowalnia metabolizm i tempo wszystkich zachodzących w nim przemian. Żeby zaoszczędzić energię spala mięśnie, a rezerwę z tkanki tłuszczowej i tak pozostawia na czarną godzinę.
    I tak gubimy kilogramy (w dalszym ciągu wyglądając niezadowalająco: obwisła, szara skóra, tkanka tłuszczowa w miejscu mięśni) i postanawiamy przejść na normalne żywienie. Co się dzieje? Organizm zyskuje zastrzyk energii, ale pamięta o poprzednim zagrożeniu. Nie ma pewności czy sytuacja się nie powtórzy, więc wszystko co dostaje ponad poprzednią głodową normę zamienia w tkankę tłuszczową, a my tyjemy. Pojawia się efekt jo-jo.

    Głodówka tak, ale z głową i ostrożnie

    Głodówka jest zaledwie sposobem na oczyszczenie organizmu. Nie poleci jej żaden dietetyk i nawet w medycynie ludowej (wśród ludów, które głodówkę praktykują z różnych przyczyn) nie uznaje się jej za sposób na schudnięcie. Lecznicza, czyli dobra głodówka ma swój rytm. Trzeba się do niej przystosować, umiejętnie zachowywać się w trakcie postu i nie mniej umiejętnie wyprowadzić z niego organizm na zakończenie oczyszczającego głodu. Kilka dni bez jedzenia może nam się przydać (ludzkości zdarzały się takie sytuacje w przeszłości), ale życie bez jedzenia jest niemożliwe.

    Rola pożywienia

    Organizm do sprawnego funkcjonowania potrzebuje energii, a tę przyswajamy w pokarmach. Oprócz energii z pożywieniem otrzymujemy makro i mikro składniki odżywcze, które są budulcami dla tkanek i regulatorami procesów życiowych. Organizm pozbawiony pożywienia traci zdolność do prawidłowego funkcjonowania, zaczyna dysfunkcjonować, a my tracimy zdrowie.

    Jak się odchudzać?

    Nie głodówką, ale sposobem. Tym sposobem jest poprawa metabolizmu. Skoro głodówka przyczynia się do jego spowolnienia naszym zadaniem jest opracowanie takiej diety, która zapewni organizmowi stały dostęp do energii przy zachowaniu minimum deficytu. W ten sposób odchudzanie mogłoby zająć nam wieki, ale jeśli zaczniemy ćwiczyć, metabolizm wskoczy na wyższe obroty i zaczniemy spalać kalorie szybciej niż kiedykolwiek dotąd.
    Ruch jest niezbędnym i niezastąpionym stymulatorem metabolizmu. Każda dieta redukcyjna (tj. taka z deficytem kalorii) zawsze prowadzi w końcu do pojawienia się zastojów tj. okresów, w których waga przestaje spadać. Taki zastój jest sygnałem, że organizm włączył opcję oszczędzania energii i co gorsza pomimo deficytu kalorii mógł znaleźć sposób na wygospodarowanie nadwyżki. Żeby temu zjawisku zapobiec niezbędny jest ruch i rotacyjna dieta tj. okresy, w których dieta deficytowa będzie przeplatana z dietą optymalną. Takie postępowanie nie sprowokuje organizmu do reakcji obronnej czyli gromadzenia tkanki tłuszczowej.

    Rola suplementów

    Wykazując odrobinę dobrej woli i wkładając w odchudzanie trochę wysiłku (ćwiczeń) mamy szansę schudnąć bezpiecznie i skutecznie czyli bez efektu jo-jo. Nauczymy się też zdrowego stylu życia co niewątpliwie poprawi nasze zdrowie i to w długofalowej perspektywie.
    Jeśli perspektywa utraty połowy lub jednego kilograma tygodniowo nie brzmi zachęcająco (zazwyczaj nie brzmi) i może doprowadzić do zniechęcenia możemy zwiększyć efektywność ćwiczeń przy pomocy suplementów.
    Takim suplementem (bezpiecznym) jest L-karnityna, która jest bezpośrednio odpowiedzialna za procesy spalania tkanki tłuszczowej. Dzięki niewielkiej dawce L-karnityny i sporej dawce ruchu możemy spalić jeszcze więcej tłuszczu niż normalnie, na dodatek chroniąc przy tym mięśnie.
    Wszak piękny wygląd to zdrowy wygląd, zdrowo wygląda jedynie ciało pięknie ukształtowane, a kształt nadają nam mięśnie.
    4,4


    Odchudzanie brzucha i bioder

    Posted under Odchudzanie bioder, odchudzanie brzucha - autor: izabela on sobota 19 Czerwiec 2010 at 18:41

    Skuteczne i bezpieczne odchudzanie jest żmudnym i długotrwałym procesem. By pozbyć się tkanki tłuszczowej trzeba sporo wysiłku. Trzeba sporo ćwiczyć oraz oczywiście zmienić swoje nawyki żywieniowe, które często zawierają błędy. Szczególnie sporo kłopotów nastręcza odchudzanie brzucha i bioder. Na forach internetowych bardzo często można spotkać się z pytaniami dotyczącymi odchudzania właśnie tych partii ciała. Przychodzę więc z pomocą.

    Zmień dietę na lepszą!

    Im wcześniej zabierzemy się za odchudzanie brzucha i bioder, tym szybciej zapobiegniemy bądź zlikwidujemy schorzenie zwane otyłością brzuszną. Co trzeba zrobić?

    Przede wszystkim należy wyeliminować te nawyki żywieniowe, które sprzyjają tyciu. Należy zatem zrezygnować ze spożywania smażonych i tłustych mięs oraz wędlin. Nie jest wskazane również jedzenie słodyczy, które są źródłem pustych kalorii. Należy zrezygnować z wysoko przetworzonej żywności – fast-foodów, które oferują bary szybkiej obsługi.

    W przypadku odchudzania brzucha nie jest wskazane picie alkoholu. Trunki są wysokokaloryczne oraz powodują wyzwalanie się kortyzolu – hormonu stresu, który sprzyja odkładaniu się tłuszczu w okolicach brzucha. Również nie jest wskazane picie kawy, który tylko pobudza apetyt.

    W diecie natomiast powinno znaleźć się spora ilość produktów pełnoziarnistych, które zawierają ogromną ilość błonnika. Błonnik nie tylko hamuje nadmierny apetyt poprzez pęcznienie w żołądku, ale również spowalnia proces wchłaniania węglowodanów oraz tłuszczów. W jadłospisie nie powinno zabraknąć owoców oraz warzyw, które stanowią bogate źródło witamin oraz składników mineralnych.

    Bez ćwiczeń ani rusz!

    Odchudzanie brzucha i bioder nie będzie skuteczne, gdy nie zaczniemy się ruszać. Przyczyną gromadzenia się tłuszczu w tychże partiach ciała jest siedzący tryb życia. Do przemieszania się coraz częściej używamy samochodu, czy autobusu. W pracy siedzimy kilka godzin przed biurkiem. Nic więc dziwnego, że brak aktywności fizycznej skutkuje przybywaniem tłuszczyku tu i ówdzie.

    Ćwiczenia na brzuch

    Odchudzanie brzucha za pomocą ćwiczeń jest skuteczne. Ćwiczenia nie tylko sprawią, że pozbędziemy się tłuszczyku, ale również wymodelujemy sylwetkę.

    Skutecznymi ćwiczeniami na odchudzanie brzucha jest tak zwana „aerobiczna szóstka Weidera”. Ćwiczenia te nie są skomplikowane. Sukces tego planu treningowego nie polega na rodzaju ćwiczenia, ale na sposobie ich wykonywania. By skutecznie odchudzić brzuch, w momencie maksymalnego napięcia mięśni, należy zatrzymać ruch na kilka minut. Maksymalne napięcie mięśni następuje, gdy plecy lekko odkleimy od podłoża. Ważne jest również nie robienie przerw między kolejnymi powtórzeniami. Szczegółowy harmonogram ćwiczeń oraz sposób ich wykonywania znajdziemy na kilku stronach internetowych.

    By odchudzić brzuch i dodatkowo wzmocnić mięśnie można podnosić nogi. Należy położyć się na plecach, a następnie przenieść wyciągnięte ręce za głowę. Kolejnym krokiem jest podniesienie nóg, które z podłożem powinny utworzyć kąt trzydzieści stopni. W takiej pozycji należy wytrzymać około dziesięć sekund. Następnie powoli opuszczamy nogi, nie dotykając podłoża.

    Innym rodzajem ćwiczeń są „nożyce”. Ponownie należy położyć na podłodze, a ręce przenosimy za głowę (ewentualnie można ręce umieścić pod pośladkami). Nogi mamy wyprostowane. Gdy jedną podnosimy do góry, druga jednocześnie opada w dół. Wykonujemy więc „nożyce pionowe”. Można również wykonywać nożyce poziome. Gdy codziennie będziemy wykonywać około pięćdziesięciu powtórzeń, odchudzimy nie tylko brzuch, ale również uda.
    Kolejnym ćwiczeniem, które wzmocni skośne mięśnie brzucha są tak zwane „brzuszki krzyżowe”. Należy położyć się na plecach, na podłożu, a ręce spleść na karku. Nogi należy ugiąć w kolanach (kąt dziewięćdziesiąt stopni, kolana nie powinny wychodzić poza linię bioder). Następnie lekko podnosimy się do góry, próbując lewym łokciem sięgnąć prawego kolana i odwrotnie – prawym łokciem lewego kolana.

    Ćwiczenia na biodra

    Zanim przystąpimy do ćwiczeń na biodra, warto wykonać kilkunastominutową rozgrzewkę. Dobrze sprawdzi się jogging, jazda na stacjonarnym rowerze, podskoki. Potem możemy przystąpić do ćwiczeń na odchudzanie bioder.

    By wykonać ćwiczenie pierwsze, będziemy potrzebować elastyczną taśmę. Należy zawiązać ją na kostkach. Następnie należy stanąć na lekko ugiętych nogach, a ręce oprzeć na biodrach. Kolejnym krokiem jest konieczność uniesienia ugiętej prawej nogi w bok (dziesięć powtórzeń) i zatrzymanie takiej pozycji na kilka sekund.  Ćwiczenie należy powtórzyć na lewą nogę.

    Kolejne ćwiczenie wymaga od nas klęku podpartego. W takiej pozycji należy unieść lewą nogę w bok, a następnie należy wykonać dwadzieścia krótkich ruchów. Nie należy kłaść kolana na podłodze. Gdy wykonamy serię, ćwiczenie należy powtórzyć na drugą nogę.

    Odchudzanie brzucha i bioder w klubie fitness

    Jeżeli nie chcemy wykonywać ćwiczeń w domu, wówczas możemy skorzystać z oferty klubu fitness. W harmonogramie znajdziemy na pewno trening o nazwie BUP (Brzuch-Uda-Biodra). Taki trening – jak sama nazwa wskazuje – trening skupia się wyłącznie na tych partiach ciała.

    5,1 k


    Taniec na odchudzanie nóg

    Posted under Odchudzanie nóg, Taniec a odchudzanie - autor: a.m. on poniedziałek 14 Czerwiec 2010 at 14:46

    Czy zdarzyło się wam widzieć zawodową tancerkę z masywnymi, niezgrabnymi nogami? Mnie nie i nie sądzę, by ktokolwiek z osób czytających ten tekst pamiętał choć jedną taką tancerkę. Wygląda na to, że taniec to jest to – to coś, co jest w stanie sprawić, że sylwetka ulegnie wysmukleniu, ciało zyska giętkość, lekkość i wytrzymałość, a mięśnie lepszą, doskonalszą rzeźbę, oczywiście w miarę możliwości tj. specyficznej budowy każdej z nas.
    Tańcząc rzeźbimy sylwetkę, poprawiamy wyczucie równowagi, zyskujemy lepszą koordynację ruchową i oczywiście chudniemy. To jeden z najlepszych sposobów na odchudzanie nóg.

    Jak tańczyć, żeby schudnąć?

    Niezależnie od tego jaki rodzaj tańca wybierzemy (jednym z nas bardziej odpowiadają rytmy latino, innym klasyka lub jazz) pamiętajmy o jednym: osiągnięcie efektów możliwe jest tylko wtedy gdy ćwiczyć będziemy regularnie i systematycznie. To oznacza przynajmniej godzinę 3 lub cztery razy w tygodniu. Możemy tańczyć w domu przy ulubionych rytmach i filmach instruktażowych lub skorzystać z oferty któregoś z klubów fitness. To nie ma znaczenia, choć niektóre z nas na początku mogą odczuwać skrępowanie tańcząc w grupie innych osób, ale z drugiej strony – w grupie przecież jest weselej i raźniej, a zapisując się na zajęcia wybieramy przecież konkretny, dopasowany do naszych umiejętności poziom zaawansowania. Odchudzanie nóg w tańcu trzeba oczywiście poprzedzić rozgrzewką. Mogą to być dowolne ćwiczenia aerobowe (marsz w miejscu, jazda na rowerku) trwające około dziesięciu minut. Kolejne 30 do 40 minut jest treningiem właściwym czyli tańcem. Na koniec wyciszamy organizm i rozciągamy mięśnie mniej więcej tak długo, jak długo trwała rozgrzewka.
    Tańcząc w ramach walki ze zbędnym tłuszczykiem i odchudzania nóg wybierajmy stroje do fitnessu i podobne buty. Żeby lepiej poczuć rytm i charakter tańca możemy dobrze jest dobrać odpowiedni strój – seksowny do tańców typu salsa i stonowany, subtelny do tańca opartego na balecie.

    Balet na odchudzanie nóg

    Ćwiczenia baletowe nie należą może do najpopularniejszych (raczej trudno znaleźć je w ofercie klubów fitness), za to na pewno należałoby zaliczyć je do tych, które najlepiej wpływają na nogi. Baletnice są idealnie smukłe i raczej nie miewają muskularnych nóg. Ich postawa pełna jest gracji i wdzięku. Tancerki pracują na to latami, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie by w każdym wieku spróbować baletu amatorskiego. Podstawowe ćwiczenia baletowe to proste wymachy nóg, przysiady i półprzysiady (w pięciu podstawowych pozycjach nóg) oraz proste kroki i podskoki. Filmy instruktażowe do fitnessu w stylu klasycznym wydał New York City Ballet i z tego instruktażu najlepiej jest skorzystać, chyba że w pobliżu znajdzie się szkoła oferująca zajęcia z baletu dla dorosłych.

    Taniec w stylu jazz

    To coś dla wielbicieli musicali i teatrów tańca. Jest stylem tanecznym opartym na balecie, możemy więc liczyć na to, że i w tym przypadku uda nam się odchudzić i wysmuklić zbyt masywne nogi. Fitness z elementami tańca jazzowego jest znacznie bardziej popularny, choć i tak dominują rytmy latino i salsa.

    Latino i salsa na odchudzanie nóg
    W salsie pracują głównie nogi, toteż salsa aerobik jest doskonałym sposobem na odchudzanie nóg, wyrzeźbienie ich i dodanie całemu ciału gibkości (nie wspominając o poprawie koordynacji). Ćwiczenia są dosyć intensywne. Przyspieszą więc spalanie tłuszczyku nie tylko z nóg ale i z całego ciała.
    Latino działa podobnie, a jest tańcem o tyle urozmaiconym, że na zajęciach z latino aerobik mamy do czynienia z praktycznie każdym tańcem latynoskim. Dzięki takim zajęciom tango, flamenco, samba czy mambo nie będą miały dla nas tajemnic (przynajmniej jeśli chodzi o taniec solo), a odchudzanie nóg stanie się faktem.

    Na koniec jeszcze jedna uwaga: aktywność fizyczna wyzwala wydzielanie endorfin, a taniec jest nie tylko formą ćwiczeń, ale i afirmacją pozytywnych emocji (w tym radości życia) – połączenie tych dwóch elementów zapewni nam poczucie szczęścia na długie godziny po zakończeniu treningu, co paradoksalnie może też doprowadzić do tego, że uda nam się pokonać kompleksy związane z niedoskonałością naszej budowy (zbyt masywne uda przestaną być problemem!).
    4,1


    Następna strona »

    © Copyright 2012 Ćwiczenia odchudzające All Rights Reserved