Taniec na odchudzanie nóg

Posted under Odchudzanie nóg, Taniec a odchudzanie - autor: a.m. on poniedziałek 14 Czerwiec 2010 at 14:46

Czy zdarzyło się wam widzieć zawodową tancerkę z masywnymi, niezgrabnymi nogami? Mnie nie i nie sądzę, by ktokolwiek z osób czytających ten tekst pamiętał choć jedną taką tancerkę. Wygląda na to, że taniec to jest to – to coś, co jest w stanie sprawić, że sylwetka ulegnie wysmukleniu, ciało zyska giętkość, lekkość i wytrzymałość, a mięśnie lepszą, doskonalszą rzeźbę, oczywiście w miarę możliwości tj. specyficznej budowy każdej z nas.
Tańcząc rzeźbimy sylwetkę, poprawiamy wyczucie równowagi, zyskujemy lepszą koordynację ruchową i oczywiście chudniemy. To jeden z najlepszych sposobów na odchudzanie nóg.

Jak tańczyć, żeby schudnąć?

Niezależnie od tego jaki rodzaj tańca wybierzemy (jednym z nas bardziej odpowiadają rytmy latino, innym klasyka lub jazz) pamiętajmy o jednym: osiągnięcie efektów możliwe jest tylko wtedy gdy ćwiczyć będziemy regularnie i systematycznie. To oznacza przynajmniej godzinę 3 lub cztery razy w tygodniu. Możemy tańczyć w domu przy ulubionych rytmach i filmach instruktażowych lub skorzystać z oferty któregoś z klubów fitness. To nie ma znaczenia, choć niektóre z nas na początku mogą odczuwać skrępowanie tańcząc w grupie innych osób, ale z drugiej strony – w grupie przecież jest weselej i raźniej, a zapisując się na zajęcia wybieramy przecież konkretny, dopasowany do naszych umiejętności poziom zaawansowania. Odchudzanie nóg w tańcu trzeba oczywiście poprzedzić rozgrzewką. Mogą to być dowolne ćwiczenia aerobowe (marsz w miejscu, jazda na rowerku) trwające około dziesięciu minut. Kolejne 30 do 40 minut jest treningiem właściwym czyli tańcem. Na koniec wyciszamy organizm i rozciągamy mięśnie mniej więcej tak długo, jak długo trwała rozgrzewka.
Tańcząc w ramach walki ze zbędnym tłuszczykiem i odchudzania nóg wybierajmy stroje do fitnessu i podobne buty. Żeby lepiej poczuć rytm i charakter tańca możemy dobrze jest dobrać odpowiedni strój – seksowny do tańców typu salsa i stonowany, subtelny do tańca opartego na balecie.

Balet na odchudzanie nóg

Ćwiczenia baletowe nie należą może do najpopularniejszych (raczej trudno znaleźć je w ofercie klubów fitness), za to na pewno należałoby zaliczyć je do tych, które najlepiej wpływają na nogi. Baletnice są idealnie smukłe i raczej nie miewają muskularnych nóg. Ich postawa pełna jest gracji i wdzięku. Tancerki pracują na to latami, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie by w każdym wieku spróbować baletu amatorskiego. Podstawowe ćwiczenia baletowe to proste wymachy nóg, przysiady i półprzysiady (w pięciu podstawowych pozycjach nóg) oraz proste kroki i podskoki. Filmy instruktażowe do fitnessu w stylu klasycznym wydał New York City Ballet i z tego instruktażu najlepiej jest skorzystać, chyba że w pobliżu znajdzie się szkoła oferująca zajęcia z baletu dla dorosłych.

Taniec w stylu jazz

To coś dla wielbicieli musicali i teatrów tańca. Jest stylem tanecznym opartym na balecie, możemy więc liczyć na to, że i w tym przypadku uda nam się odchudzić i wysmuklić zbyt masywne nogi. Fitness z elementami tańca jazzowego jest znacznie bardziej popularny, choć i tak dominują rytmy latino i salsa.

Latino i salsa na odchudzanie nóg
W salsie pracują głównie nogi, toteż salsa aerobik jest doskonałym sposobem na odchudzanie nóg, wyrzeźbienie ich i dodanie całemu ciału gibkości (nie wspominając o poprawie koordynacji). Ćwiczenia są dosyć intensywne. Przyspieszą więc spalanie tłuszczyku nie tylko z nóg ale i z całego ciała.
Latino działa podobnie, a jest tańcem o tyle urozmaiconym, że na zajęciach z latino aerobik mamy do czynienia z praktycznie każdym tańcem latynoskim. Dzięki takim zajęciom tango, flamenco, samba czy mambo nie będą miały dla nas tajemnic (przynajmniej jeśli chodzi o taniec solo), a odchudzanie nóg stanie się faktem.

Na koniec jeszcze jedna uwaga: aktywność fizyczna wyzwala wydzielanie endorfin, a taniec jest nie tylko formą ćwiczeń, ale i afirmacją pozytywnych emocji (w tym radości życia) – połączenie tych dwóch elementów zapewni nam poczucie szczęścia na długie godziny po zakończeniu treningu, co paradoksalnie może też doprowadzić do tego, że uda nam się pokonać kompleksy związane z niedoskonałością naszej budowy (zbyt masywne uda przestaną być problemem!).
4,1


Diety odchudzające to nie wszystko

Posted under Diety odchudzające, sposoby na odchudzanie, Ćwiczenia odchudzające - autor: izabela on niedziela 6 Czerwiec 2010 at 09:18

Chcemy schudnąć, jednak nie wiemy jak się za to zabrać. O odchudzaniu wiemy bowiem tyle, że należy wybrać odpowiednią dietę odchudzającą i ją stosować. Okazuje się jednak, że diety odchudzające to nie wszystko. Szybkie, a zarazem bezpieczne odchudzanie może wymagać dodatkowych „wspomagaczy”.

Kilka słów o dietach odchudzających

Jeżeli cierpimy z powodu znacznej nadwagi bądź otyłości najlepiej nie odchudzać się na własną rękę. Znacznie rozsądniejszym wyborem jest wizyta u dietetyka – nie specjalisty od żywienia. Ten pierwszy posiada bowiem wykształcenie medyczne, więc jest w stanie dobrać taką dietę, która uwzględnia również nasze ewentualne schorzenia.

Odchudzanie z tak zwanymi „dietami cud” może być ryzykowne, aczkolwiek należy pamiętać, by odchudzać się z głową. Wybierzmy dietę odchudzającą, która nie będzie dla nas zbyt rygorystyczna. Dietetycy polecają dietę 1000 kcal, której celem jest ograniczenie ilości spożywanych kalorii do 1000. Dieta ta nie powinna trwać dłużej niż cztery tygodnie. Jeśli chcemy stosować ją znacznie dłużej, wówczas konieczna jest konsultacja z dietetykiem. Na dłuższą metę bowiem dieta 1000 kcal nie dostarczy naszemu organizmowi odpowiedniej ilości składników mineralnych oraz witamin.

Pamiętajmy, że bezpiecznie jest zrzucać w ciągu tygodnia około jednego kilograma. Oznacza to, że w ciągu miesiąca nie powinniśmy schudnąć więcej niż cztery kilogramy. Tylko wtedy mamy pewność, że odchudzanie jest – może nie szybkie, lecz przede wszystkim bezpieczne.

Dieta odchudzająca nie wystarczy…

Wiele osób, gdy uda im się uzyskać odpowiednią masę ciała na tym poprzestaje. Jednak bardzo szybko przekonują się, że to nie wystarczy. Bywa tak, że dodatkowe kilogramy powracają, a to oznacza, że kurację odchudzającą musimy powtórzyć.

Potrzebna dieta stabilizacyjna

By uniknąć nieprzyjemnego i powracającego jak bumerang efektu jo-jo, musimy wprowadzić w nasze życie kilka zmian. Przede wszystkim nie możemy wrócić do naszych poprzednich nawyków żywieniowych. A to dlatego, że to właśnie z ich winy żadna kuracja odchudzająca nie kończy się sukcesem. Oczywiście nie oznacza to, że już do końca życia nie możemy zjeść więcej niż 1000 kcal. Ilość dostarczanych wraz z produktami spożywczymi kalorii powinna być wprowadzana stopniowo. Nie należy więc „zjadać” swojej lodówki.

Po drugie – aktywność fizyczna

Nic nie pomaga w zrzuceniu zbędnych kilogramów, a potem w utrzymaniu odpowiedniej masy ciała tak, jak aktywność fizyczna. Ćwiczyć można w każdym sposób – ograniczeń nie ma. Najlepiej jednak wybrać taki rodzaj sportu, który sprawia nam przyjemność. Bowiem będziemy musieli ćwiczyć, jeśli nie codziennie, to chociaż trzy razy w tygodniu przez co najmniej trzydzieści minut.

Jeżeli w wodzie czujemy się jak ryba, warto zapisać się na aqua aerobic. Jest to rodzaj treningu aerobowego, czyli takiego, który bardzo skutecznie pozbywa się nadmiaru tłuszczu zgromadzonego w tkankach. Ćwicząc w wodzie można spalić od 400 do 500 kcal w ciągu czterdziestu pięciu minut. Jest to nieco więcej aniżeli w przypadku tradycyjnych ćwiczeń w klubie fitness. Różnica ta związana jest z koniecznością pokonywania oporu wody. Podczas aqua aerobicu pracują wszystkie mięśnie, nawet te, które na co dzień nie są używane. Ćwiczenia w wodzie przyczyniają się ponadto do usprawnienia przemiany materii oraz powoduje przyspieszenie usuwania z organizmu substancji toksycznych. Warto również wiedzieć, że aqua aerobic to także doskonały masaż ciała oraz… sposób na cellulit.  Wodna gimnastyka znakomicie uelastycznia skórę oraz ją ujędrnia. Ale by skorzystać z magicznej odchudzającej mocy aqua aerobicu wcale nie musimy zapisywać się do klubu fitness. Zbliżają się wakacje, a więc doskonały sposób, by zanurzyć się w morzu bądź jeziorze. Niezbędne będą takie akcesoria jak: piłka czy deska do nauki pływania. Do ćwiczeń-zabawy można zaprosić rodzinę oraz znajomych. W wodzie można pograć w siatkówkę albo pościgać się.

Na wilczy apetyt

Wiadomo, że diety odchudzające wymagają od nas pewnych wyrzeczeń. Nie można zbyt dużo jeść. Podobnie z dietą stabilizacyjną. I w tym przypadku nie należy nadmiernie się objadać. Z pomocą przychodzą więc tabletki na odchudzanie z kategorii supresantów apetytu. Są to specyfiki sprzedawane jako suplementy diety, a więc całkowicie bezpieczne dla naszego zdrowia – pod warunkiem, że zawierają substancje pochodzenia roślinnego.

Najbardziej naturalnym supresantem jest błonnik. Ma on zdolność pochłaniania wody. Pod jej wpływem jest on w stanie zwiększyć swoją objętość nawet sześciokrotnie. Dzięki temu zwiększa on swoją objętość w żołądku, a my tym samym nie odczuwamy nadmiernego głodu. Błonnik ponadto poprawia perystaltykę jelit. Warto również wiedzieć, że przyczynia się on do spowolnienia wchłaniania węglowodanów oraz tłuszczów. Dzięki temu unikamy nagłych skoków poziomu cukru we krwi.

Godne polecenia się preparaty zawierające w swoim składzie hoodię. Jest to roślina, która również hamuje głód. A to wszystko poprzez wpływanie na ośrodek apetytu w mózgu. Dociera do niego sygnał, że już nie jesteśmy głodni, chociaż zjedliśmy mniej.

Apetyt na słodycze hamują preparaty zawierające chrom.

5,1 k


Czy są skuteczne sposoby na płaski brzuch?

Posted under bezpieczne odchudzanie, sposoby na odchudzanie, Ćwiczenia odchudzające - autor: mirabelka on piątek 28 Maj 2010 at 23:37

Czy istnieją skuteczne sposoby na płaski brzuch? To pytanie zadają sobie nieustannie kobiety, których utrapieniem są wałeczki na brzuchu i tłuszczyk osadzający się w talii. Na szczęście takie sposoby istnieją i teraz ty też możesz je poznać. Wystarczy, że zastosujesz polecane przez nas ćwiczenia na płaski brzuch i zadbasz o odpowiednią dietę. Do dzieła!

Jeśli twojemu brzuchowi daleko do ideału, mogą być dwie przyczyny. Pierwsza to nadwaga lub otyłość połączona ze skłonnościami do gromadzenia się tkanki tłuszczowej właśnie w tym miejscu. Dzieje się tak, jeśli masz typ figury jabłko lub zbliżasz się do menopauzy i spada poziom żeńskich hormonów. Oponka na brzuchu może mieć też podłoże hormonalne. Jeśli jednak masz prawidłową wagę, a niepokoi cię obwód talii warto przyjrzeć się uważnie temu, co jesz. Możliwe, że twoim problemem są wzdęcia.

Ćwiczenia na płaski brzuch

Nawet jeśli masz zgrabny brzuch, warto popracować nad jego rzeźbą. Zaprocentuje to w przyszłości, gdy będziesz chciała odzyskać kształty po urodzeniu dziecka. Ponadto, jeśli w młodości wyrobisz sobie dobrze umięśniony brzuch, z wiekiem łatwiej będzie ci utrzymać linię. Tylko jak to zrobić? Przede wszystkim zacznij ćwiczyć regularnie, co drugi dzień. Wystarczy krótki trening – nie zajmie ci więcej niż dwadzieścia minut. Ważne, żeby plan treningowy był sensownie ułożony – warto poprosić o to instruktora siłowni, możesz też skorzystać z porad profesjonalistów w czasopismach lub internecie. Powinnaś ćwiczyć równomiernie wszystkie mięśnie brzucha, także te boczne, odpowiedzialne za wcięcie w talii. Nie zapomnij o uzupełnieniu treningu ćwiczeniami mięśni grzbietu. Ćwiczenia na mięśnie brzucha możesz wykonywać w domu, nie potrzebujesz do tego żadnego sprzętu. Na siłowni warto skorzystać z różnych ławeczek, ktore ułatwiają wykonywanie ćwiczeń na płaski brzuch. Coś dla siebie znajdziesz też w każdym klubie fitness – bardzo popularne są zajęcia o nazwie ABT, ktore pomagają ukształtować dolne partie ciała, a wiec także płaski brzuch.

Dieta na płaski brzuch

Dieta na płaski brzuch powinna być w miarę niskokaloryczna, choć jeśli nie masz nadwagi, nie musisz skrupulatnie liczyć kalorii. Najważniejszy jest umiar. Ważne jest natomiast, co kładziesz na talerz. Z diety powinnaś wykluczyć sól, ktora powoduje zatrzymywanie wody w organizmie. Wzdęciom sprzyjają też takie produkty jak przetworzona żywność i gotowe potrawy, a także niektóre warzywa, przede wszystkim z grupy roślin strączkowych. Jeśli chcesz mieć płaski brzuch nie powinnaś pić żadnych napojów gazowanych, poważnie ogranicz też picie alkoholu, a w szczególności piwa. Co zatem powinnaś jeść? Jak najczęściej sięgaj po niegazowaną wodę mineralne, wybieraj gatunki z niską zawartością sodu. Pij też świeże soki warzywne i owocowe. Powinnaś często jeść kaszę, brązowy ryż i pełnoziarniste pieczywo, bo to cenne źródła błonnika, który jest największym sprzymierzeńcem w walce o płaski brzuch. Najwięcej błonnika mają jednak otręby pszenne i owsiane. Ponieważ są pozbawione smaku, możesz je dodawać do różnych dań. Najlepiej codziennie jedz jako przekąskę jogurt naturalny z dużą łyżką otrąb. Błonnik ułatwia trawienie i sprawia, że na dłużej czujesz się syta – z tego względu jest polecany podczas odchudzania. Pomaga też uporać się ze wzdęciami. Ponadto reguluje procesy trawienia, a także – jak dowiodły badania – zmniejsza wchłanianie kalorii pochodzących z tłuszczów.

Szybkie wyszczuplanie

Jeśli nie masz czasu, żeby wyrobić sobie płaski i zgrabny brzuch, zawsze możesz…udawać, że masz taki. Pomoże ci w tym odpowiednio dobrana bielizna i kilka trików. do zastosowania szczególnie przed ważnym wyjściem! Przede wszystkim w dniu ważnej imprezy nie pij niczego gazowanego, pij natomiast dużo niegazowanej wody. Nie przejadaj się, kilka lekkich posiłków wystarczy. Teraz musisz wybrać odpowiednią bieliznę. W ofercie znajdziesz wiele wyszczuplających body, i majtek spłaszczających brzuch oraz unoszących pośladki. Jest to bielizna bez szwów, a więc nie odznacza się pod ubraniem. Najlepiej sprawdzi się jednak klasyczny gorset lub pół gorset, mocno sznurowany. Taka seksowna bielizna może ci odjąć nawet dziesięć centymetrów w talii i rewelacyjnie spłaszczy brzuch!

4,25k


Dieta kopenhaska – o co tu chodzi

Posted under sposoby na odchudzanie - autor: mirabelka on wtorek 13 Kwiecień 2010 at 22:14

Wczesna wiosna to najlepszy czas, by zadbać o swoją sylwetkę. Aby móc cieszyć się zgrabną figurą latem a nawet na majówce, powinnaś jak najszybciej pozbyć się zbędnych kilogramów. Dieta kopenhaska może w tym pomóc.

Zasady

Dieta kopenhaska zakłada regularność posiłków, eliminację z diety pieczywa i innych produktów zbożowych, słodyczy oraz alkoholu. Trwa dokładnie 13 dni, przy czym obiad należy spożywać między 12. a 14., a kolację przed godziną 18. Aby dieta odniosła skutek, trzeba ściśle przestrzegać jej zaleceń. Pamiętaj, że dieta kopenhaska została stworzona z myślą o osobach zdrowych i mających dobre nawyki żywieniowe. Jeżeli zatem planujesz zrzucić więcej niż 10 kg, lub masz problem z niekontrolowanym podjadaniem – przed przejściem na dietę porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem rodzinnym.

Menu

Warunkiem skutecznego odchudzania się zgodnie z założeniami diety kopenhaskiej jest rygorystyczne przestrzeganie nie tylko czasu trwania kuracji i godzin posiłków, lecz także ich składu. Warto zapisać menu i umieścić w widocznym miejscu (na przykład na lodówce), ponieważ reguły diety są pełne wyjątków… Wszystkie porcje potraw liczą sobie 150 gramów o ile nie napisałam inaczej. Jak się przekonasz, posiłki siódmego dnia są wyjątkowo skromne, warto więc zaplanować termin diety tak, by był to dzień wolny od pracy.

Śniadanie: dzień rozpoczynamy od kubka czarnej kawy z jedną kostką cukru. Pobudza ona organizm do działania. Pamiętajmy, że trzeciego i dziesiątego dnia wzbogacamy śniadanie o jedną grzankę z pieczywa razowego, siódmego dnia zamiast kawy pijemy gorzką herbatę. Urozmaicenie przynoszą dni piąty i dwunasty: zamiast kawy – sałatka z dużej utartej marchewki z cytryną.

Obiad: największy posiłek w ciągu dnia rządzi się dość skomplikowanymi regułami. W trakcie diety towarzyszyć nam będą: 100 gramów gotowanego szpinaku i jeden duży surowy pomidor, (dni: 1, 8, 10, 13), jajka na twardo (po dwa: 1 i 8 dnia, po jednym: 4 i 11 dnia) oraz mięso: gotowany kurczak w dniach 6 i 13 – podawany z sałatą z olejem i cytryną, chuda ryba 5 i 12. Dzień drugi i dziewiąty uświetnia duży befsztyk, podawany z taką samą sałatką, jak kurczak. Półmetek diety, a więc siódmy dzień, przynosi nam na obiad chude grillowane mięso bez dodatków. Należy jeszcze zapamiętać, w dniach 3 i 10 do obiadu jemy jeden świeży owoc, zaś 4 i 11: 100-gramową porcję naturalnego twarożku i 150 g tartej marchewki.

Kolacja: w dniu 1 i 8 jest taka sama, jak obiad następnego dnia.

2 i 9 dnia diety jemy plaster szynki i 2-3 szklanki jogurtu naturalnego. Nazajutrz – plaster szynki, dwa gotowane jajka, sałatę z olejem i cytryną. Czwarty i jedenasty dzień to posiłek złożony ze stugramowej sałatki owocowej i 2-3 szklanek jogurtu naturalnego. Piątego i dwunastego dnia prawdziwa uczta – befsztyk i 200 gramów sałaty z brokułami. 6 i 13 dnia na kolację zjedz dwa jajka na twardo i dużą marchewkę. Siódmego dnia nie jedz kolacji.

Oprócz tych skomplikowanych zaleceń jest też proste i bardzo ważne: pij dużo wody, lub zielonej herbaty – co najmniej dwa litry każdego dnia.

Warto pamiętać

Dieta trzynastodniowa według powyższego planu pozwala szybko schudnąć o 5-7 kilogramów, jednak wiele zależy od początkowej wagi ciała i indywidualnych uwarunkowań – niektórzy tracą nawet 20 kilogramów! Dieta kopenhaska jest dobrą propozycją dla osób systematycznych i cieszących się dobrym zdrowiem, jednak mającym siedzącą pracę i nieuprawiającym sportu podczas jej trwania. Składniki tego menu nie pozwalają bowiem zaspokoić podstawowych potrzeb organizmu obciążonego wysiłkiem fizycznym. Przeciwnicy diety kopenhaskiej zwracają uwagę, że może ona prowadzić do „rozregulowania” organizmu, a utracone kilogramy łatwo „odrobić”. Należy zwrócić uwagę, że w przypadku każdej diety, warunkiem sukcesu jest wytrwałość i dyscyplina w trakcie kuracji odchudzającej oraz po jej zakończeniu. Pamiętaj też, że swoje wątpliwości lub obawy najlepiej omówić podczas indywidualnej konsultacji z dietetykiem lub lekarzem. On pomoże przyjąć optymalną strategię uzyskania pięknej sylwetki na wiosnę i lato!

4,06k


Najlepsza dieta odchudzająca – poznaj skuteczny sposób na pozbycie się zbędnych kilogramów

Posted under Jak nie przytyć, bezpieczne odchudzanie, sposoby na odchudzanie - autor: mirabelka on wtorek 13 Kwiecień 2010 at 12:30

Na pewno chcesz wyglądać zgrabnie. Szczupła, wysportowana sylwetka to współczesny kanon piękna i synonim dbałości o siebie. Nic dziwnego – zgrabni ludzie są zdrowsi, dłużej żyją i wyglądają znacznie młodziej, niż wskazywałaby metryka. Jeśli chcesz dołączyć do grona tych szczęśliwców, przeczytaj ten artykuł i poznaj najlepszą dietę odchudzającą.

Jeśli szukasz dobrej diety odchudzającej, na pewno wiele słyszałeś o różnych modnych dietach. Z pewnością nieobce są ci nazwy: dieta kopenhaska, dieta south beach, dieta proteinowa czy dieta kapuściana. Jednak żadnej z nich nie można określić mianem najlepszej diety odchudzającej. Oto nasza rewolucyjna propozycja.

Jakie warunki musi spełniać najlepsza dieta odchudzająca?

Przede wszystkim powinna być skuteczna, – co do tego wszyscy są zgodni. Skuteczna, a więc taka, która gwarantuje utratę zbędnych kilogramów na trwale. Dieta nie może owocować efektem jo jo. Powinna być też łatwa do utrzymania. Jeśli dieta wyklucza wszystkie smaczne produkty, bardzo trudno jest na niej wytrwać, co znacznie obniża jej skuteczność. Dobra dieta odchudzająca pozwala jeść ze smakiem. Człowiek na diecie nie może też nieustannie zmagać się z uczuciem głodu. Dobra dieta pozwala najeść się do syta oraz uwzględnia walory smakowe potraw. Powinna być też stosunkowo niedroga i opierać się na produktach, które kupimy bez trudu. Ważne, by była prosta – nie każdy ma czas, by przygotowywać wymyślne posiłki dietetyczne. Na takiej diecie chudniesz powoli, w zdrowym rytmie, za to kilogramy znikają na trwale. Podczas diety czujesz się dobrze i pełny energii. Jak stworzyć taką dietę?

Złoty środek

Dobra dieta odchudzająca musi być przede wszystkim zrównoważona. Powinna być więc zwykłym racjonalnym odżywianiem się, opartym na piramidzie żywieniowej. U niektórych ludzi to wystarcza, bo na co dzień jedzą tak dużo kalorii, że przejście na zdrowe żywienie powoduje szybkie chudnięcie. U innych konieczne będzie niewielkie ograniczanie kalorii. Wystarczy jednak, jeśli deficyt kalorii będzie wynosił trzysta kilokalorii mniej, niż wynosi twoje dzienne zapotrzebowanie energetyczne. To pozwala nie czuć ciągłego głodu i jest niewielkim wyrzeczeniem. Znacznie ważniejsze jest to, co jemy. Z diety należy wykluczyć wszystkie produkty, które są nie tylko kaloryczne, ale po prostu niezdrowe. W zdrowym jadłospisie nie ma miejsca na fast food, tłuste czerwone mięso, zawiesiste sosy czy dużą ilość słodyczy. Należy zrezygnować ze słodzonych napojów, nie tylko gazowanych,ale też soków w kartonach. Dieta powinna być oparta na wszystkich składnikach odżywczych. Każdego dnia powinniśmy jeść zarówno białko jak i węglowodany i tłuszcze. Białko powinno być podstawą, bo daje energię, jest budulcem dla mięśni, szybko daje uczucie sytości i przyspiesza naszą przemianę materii. Węglowodany powinny być złożone. Jedzmy warzywa i owoce, a także kasze, brązowy ryż czy razowe pieczywo. Produkty te zawierają dużo błonnika, ważnego dla funkcjonowania układu trawiennego. Grupa tych produktów jest różnorodna, więc dieta nie będzie monotonna. Na przykład kasz jest wiele gatunków: jaglana, gryczana, perłowa… Mamy duży wybór. Białko to przede wszystkim mięso – najlepiej wybierać drobiowe i chude, ryby i nabiał. Dobre źródło białka to przetwory mleczne, takie jak maślanka, serwatka i jogurt naturalny. Na ich bazie można robić pyszne koktajle owocowe. Dla urozmaicenia można też sięgać po soję i mleko sojowe, które też ma dużo białka. Jeśli chodzi o tłuszcz, najlepiej wybierać nienasycone kwasy tłuszczowe, jakie znajdziemy w olejach, oliwie z oliwek i orzechach, a także w tłustych rybach. Po krótkim okresie adaptacyjnym okaże się, że ze zdrowych produktów też można zrobić wiele smacznych potraw. Szczególnie, gdy odzwyczaimy się od sztucznych polepszaczy smaku, docenimy prostotę natury. W naszej diecie znajdzie się też miejsce dla deserów i przysmaków, choć nie będą to czekoladowe batony i torty z kremem. Smaczna przekąska to naturalny jogurt z kawałkami świeżych owoców i łyżeczką naturalnego miodu. Smaczne są też sorbety, czyli zamrożony mus owocowy. Dodatek do deseru to goździki, kardamon czy cynamon, którymi możemy posypać owoce. Warto też sięgać po kisiele z owoców czy galaretki – są stosunkowo niskokaloryczne, a bardzo smaczne. Czekoladę także można jeść, jednak rzadko i najlepiej gorzką.

4,4k


© Copyright 2010 Ćwiczenia odchudzające All Rights Reserved